Data modyfikacji: 2012-08-26 11:28
Hodowla >> Żywienie

Żywienie

Zaletą węży jako "zwierząt domowych" jest fakt, że nie wymagają one codziennego karmienia, dzięki czemu można sobie zaplanować kilkudniowy wyjazd czy urlop bez konieczności zamartwiania się o naszego gada. Trzeba pamiętać jednak, aby dieta była odpowiednio dostosowana do wielkości węża, powinien on dostawać taką ilość pokarmu, która pozwoli prawdiłowo się rozwijać, a jednocześnie nie spowoduje otłuszczenia gada, które mogłoby być przyczyną wielu chorób.

Boa dusiciele są mięsożerne i jako doskonałe drapieżniki atakują z niesamowitą szybkością. Schwytanie ofiary zajmuje im ułamki sekundy. To wszystko dzięki zwinności i specjalnie zakrzywionym do wewnątrz zębom, które osadzają się na ciele ofiary i nie pozwalają jej na ucieczkę. Najczęściej punktem zaczepienia zębów jest głowa ofiary. Po schwytaniu wąż owijaja się wokół zwierzęcia i zaciska sploty swojego ciała, coraz mocniej. Z każdym wydechem powietrza ofiary, wąż pomniejsza jej możliwość oddychania przez ściskanie jej płuc i tak, aż do śmierci. Gdy jest pewien, że potencjalny pokarm już się nie rusza, odczepia szczęki i przez jakiś czas intensywnie bada swoją ofiarę językiem, co ma za zadanie uaktywnić enzymy trawienne. Następnie ofiara zostaje połknięta w całości, zazwyczaj od strony głowy. Obie strony pyska nachodzą na ofiarę, a odpowiednie mięśnie popychają ją głębiej do brzucha. Żuchwa węży składa się z dwóch ruchomych części połączonych więzadłem, dzięki czemu mogą one połykać bardzo duże zwierzęta. Po posiłku często spotykanym zjawiskiem jest „ziewanie” - w tym przypadku ma ono na celu nastawienie szczęk i umieszczenie ich na swoim pierwotnym miejscu, które to przemieściły się na skutek połykania ofiary. Boa dusiciele można karmić gryzoniami np. myszy, szczury, króliki, czy ptakami np. kurczakami. Należy pamietać, że nie wszystkie zwierzęta karmowe nadają się do długotrwałego podawania boa dusicielowi, przykładem jest świnka morska, która zjedzona przez węża dostarczy mu kalorii głównie w postaci tłuszczu, dlatego powinna być tylko uzupełnieniem diety. Odpowiednim pożywieniem dla dorosłych boa są duże szczury lub króliki. Zestawienie składu pokarmowego poszczególnych zwierząt karmowych można sprawdzić na stronie Rodent Pro.

Rozmiar pokarmu, ilość na jedno karmienie i jego częstotliwość zależy od rozmiarów i wieku naszego boa. Nie ma tutaj reguły, natomiast najczęściej stosuje się zasadę, że pokarm nie powinien być większy niż najgrubszy odcinek (mierząc w obwodzie) gada. Zatem noworodkom podawać należy małe myszki (bieguski), natomiast dorosłym i wielkim boasom młode króliki lub duże szczury. Wielkość pokarmu względem wieku i rozmiaru wężą powinniśmy zwiększać stopniowo i powoli. Trzeba wiedzieć, że tempo rozwoju węża zależy głównie od ilości spożywanego przez niego pokarmu, a także warunków klimatycznych.  W naturze boa zazwyczaj jedzą mniej w zimę niż w lato. W terrarium można odtworzyć te warunki, zaś jeśli nie zimujemy węża pokarm można podawać w tej samej ilości niezależnie od pory roku.

Częstość karmienia u młodych osobników uznawana przez część hodowców wyznaczana jest przez pełne strawienie pokarmu i wypróżnienie. Maluchy i podrośnięte osobniki powinno się karmić raz na 7-10 dni. Dorosłe boa należy karmić odpowiednio: samca raz na 3-4 tygodnie, natomiast samicę raz na 2-3 tygodnie. Zbyt nadmiernie karmione wężę mają skłonność do otłuszczania się, dlatego trzeba obserwować węża i właściwie dostosowywać ilość pokarmu. Zbyt częste i za duże objętościowo posiłki mogą skończyć się zwróceniem tylko częściowo strawionego pokarmu. Zjawisko to występuje szczególnie często u młodych osobników takich podgatunków boa jak B.c.constrictor oraz B.c.amarali. Wymiotując gad traci bardzo dużo płynów, co w przypadku częstego zwracania pokarmu może być niebezpieczne dla jego zdrowia, a nawet życia.

Jeśli węże przetrzymywane są razem, dobrze jest je rozdzielić na czas karmienia poprzez przeniesienie ich do osobnych pojemników, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji np. pochwycenia pokarmu przez dwa węże jednocześnie, co może skończyć się tragicznie.

W trakcie przenoszenia węża z powrotem do terrarium warto zabezpieczyć ręce i dłonie rękawicami lub użyć do tego celu haków ofiologicznych, ponieważ wąż może być pobudzony i agresywny.

Boa mogą pochłonąć wraz z pokarmem kawałki podłoża np. włókno kokosowe, korę lub inne niestrawne elementy (jeśli są obecne w terrarium), które przyczepiły się do ofiary. Kiedy dostaną się do żołądka mogą powodować wymioty, a większe kawałki doprowadzają nawet do wrzodów żołądka, co często ma przykry finał. Takie sytuacje nie zdarzają się często, trzeba jednak mieć to na uwadze i starać się nadzorować cały proces karmienia.

Żywy czy martwy pokarm?

Zwierzę przeznaczone na pokarm powinno być wcześniej zabite lub ogłuszone, ponieważ podanie żywego gryzonia nieraz kończy się pogryzieniem lub podrapaniem węża przez ofiarę. Pozostałością po takim obrażeniu mogą być permanentne blizny, a czasami nawet śmierć gada. Są to oczywiście przypadki rzadkie, jednak należy zminimalizować ryzyko, ponieważ zdrowie naszych podopiecznych jest najważniejsze. Absolutnie nie wolno zostawiać węża z żywym gryzoniem bez nadzoru.

Należy pamiętać aby ogłuszać i zabijać zwierzęta karmowe TYLKO w sposób humanitarny, aby sprawić im jak najmniej bólu. Jeżeli ktoś nie potrafi tego umiejętnie zrobić, należy kupować gryzonie już martwe. Dobrym rozwiązaniem jest zamrozić już zabite zwierzęta karmowe na ok. 30 dni, co pomaga w wyeliminowaniu ewentualnych pasożytów. Przed podaniem pokarmu wężowi oczywiście należy go rozmrozić. Najprostszym sposobem będzie ogrzanie go w ciepłej wodzie (czas rozmrażania zależny jest od wielkości gryzonia), lecz nie wrzątku (może to spowodować pęknięcie brzucha gryzonia). Zwierze karmowe powinno zostać ogrzane do temperatury ok. 30°C lub nieco wyższej.

Niektórzy twierdzą, że podawanie żywych ofiar jest bardziej "naturalne", wszak dziko żyjące węże muszą same upolować posiłek. Należy pamiętać jednak, że wąż przetrzymywany w terrarium jest całkowicie zależny od swojego opiekuna, a narażanie zwierząt na niepotrzebne urazy czy cierpienia jest dowodem nieodpowiedzialności i niedojrzałości.

Jeśli nie chce jeść

Boa najczęściej owijają się wokół ofiary i duszą ją niezależnie czy jest martwa czy żywa (zdarza się, że jeśli jest martwa wąż zaczyna ją od razu połykać). Czasami jednak węże są wybredne i nie chcą przyjmować innego pokarmu niż żywy.  W takiej sytuacji trzeba spróbować przyzwyczaić węża do jedzenia martwych zwierząt, istnieje kilka spososobów, które mogą w tym pomóc:

1. Chwycenie zwierzęcia karmowego pęsetą i energiczne poruszanie nim przed pyskiem węża.

2. Podanie żywego gryzonia, a zaraz po zjedzeniu przez węża, próba podania martwego.

3. Podanie świeżo zabitego pokarmu, a zaraz po nim martwego.

4. Pozostawienie pokarmu w terrarium na noc, najlepiej w miejscu gdzie wąż najczęściej przebywa.

5. Nacięcie głowy zwierzęcia karmowego, tak aby wąż poczuł krew lub nawet zapach mózgu ofiary, ten sposób mimo swojego drastycznego charakteru, często jest skuteczny.

Boa mogą być wybredne z wielu powodów, często jednak nie trzeba długo ich przekonywać do "przestawienia" się na martwy pokarm. Zdarza się, że najprostsze zabiegi są skuteczne np. podanie myszkoskoczka zamiast myszy.

Czasami boa odmawiają przyjmowania wszelkiego pokarmu, co może być spowodowane wieloma czynnikami (zbyt niska temperatura, niestrawienie poprzedniego posiłku, stres, wylinka, choroba; również kopulujące samce oraz samice w ciąży często nie są zainteresowane jedzeniem), dlatego warto obserwować gada i jego otoczenie.

Najedzone, przechodzące wylinkę węże oraz ciężarne samice nie powinny być karmione na siłę, natomiast przechłodzonym gadom powinniśmy podnieść temperaturę. Zdarza się też, że waż boi się obserwującego go opiekuna, dlatego trzeba unikać stresowania podopiecznego podczas karmienia i zostawić go w spokoju aż do całkowitego połknięcia ofiary.

Niezjedzone zwierzę karmowe powinno się wyrzucić (po maksymalnie 12 godzinach od rozmrożenia) i podać świeże przy okazji kolejnego karmienia.

Jeśli boa nie chce jeść przez dłuższy czas i zaczyna wyraźnie chudnąć, prawdopodobnie potrzebne będzie karmienie przymusowe - trzeba być przy tym bardzo delikatnym, więc dobrze jeśli zrobi to osoba doświadczona. Najlepiej aby wykwalifikowany lekarz weterynarii stwierdził czy głodówka nie jest spowodowana chorobą.

Trzeba pamiętać, że niektóre osobniki w pewnych okresach odmawiają przyjmowania pokarmu. Zdarza się, że dorosły boa nie je przez kilka miesięcy. Taka głodówka może mieć działanie dobroczynne dla zdrowia boa, które nierzadko są przetłuszczone, należy jednak mieć pewność, że zwierzęciu nic nie dolega.

Jeśli boa chętnie przyjmuje martwe zwierzęta jest to duża zaletą także dla opiekuna, który może kupić większą ilość pokarmu, zamrozić i rozmrażać jedynie tyle ile potrzeba, aby nakarmić węża w każdym cyklu karmienia. Kolejnym plusem „mrożonek” jest pozbycie się części pasożytów, które mogły znajdywać się w zwierzęciu karmowym. Bezpiecznie jest skarmiać węże zwierzętami, które rozmrażamy do 6 miesięcy od czasu kiedy zostały pierwotnie zamrożone. Aktualnie dostępność mrożonych zwierząt karmowych jest duża zarówno w sklepach, jak i u hodowców.

Wężom nie wolno podawać dzikich zwierząt - mogą być one źródłem wielu niebezpiecznych pasożytów, bakterii, wirusów oraz grzybów.

A co z piciem?

Wąż powinien mieć zawsze dostęp do świeżej wody, zmienianej przynajmniej 1-2 razy w tygodniu lub natychmiastowo w przypadku jej zanieczyszczenia. Niektóre osobniki przepadają za częstymi kąpielami, jenak jeśli wąż nieustannie przebywa w wodzie może być to także spowodowane zbyt wysoką temperaturą panującą w terrarium lub obecnością pasożytów zewnętrznych np. roztoczy.

wydalanie

W optymalnych warunkach wąż wydala resztki pokarmowe od 1 - 3 tygodni po zjedzeniu. Defekacja (wydalanie kału) może zawierać w sobie dodatkowo części jedzenia, które nie zostały strawione przez kwasy w brzuchu np. sierść gryzoni. Odchody powinny być w postaci stałej i mieć ciemnobrązowy kolor. Każdy inny kolor, jego rzadka postać czy okropny smród (inny od normalnego) może być wskazówką, że nasz gad ma problemy zdrowotne np. jelitowe. Wówczas najlepiej skonsultować się z weterynarzem. Mocz w postaci kwasu moczowego, powinien mieć kolor biały lub żółtawy i być podobnym w konsystencji do grudy piasku/proszku. Jeśli boa ma dostęp do świeżej i czystej wody, część moczu może zostać oddana w postaci ciekłej.